Jestem:

  • pasjonatką psy­chologii zafas­cynowaną potęgą ludzkiego umysłu
  • cer­ty­fikowanym coachem kryzysowym
  • cer­ty­fikowanym kryzysowym coachem/mentorem finansowym
  • cer­ty­fikowanym eduka­torem pozy­ty­wnej dyscypliny
  • autorką artykułów, ebooka i kur­su online
    twór­cą gry plan­szowej „Zgrana rodzin­ka” (gry, która ułatwia rodz­i­com odzyskanie kon­tak­tu z dzieckiem)
  • trenerem Insty­tu­tu Pozy­ty­wnej Psy­chologii Kryzysu
  • trenerem men­tal­nym (aktu­al­nie w trak­cie cer­ty­fikacji real­i­zowanej w ramach Akademii Tren­erów Men­tal­nych Jaku­ba B. Bączka)

Uwiel­bi­am się uczyć i dzielić się wiedzą, tą fak­ty­czną, sprawd­zoną i ofic­jal­nie potwierdzoną 🙂

Od kilku lat sprawdzam czy powiedze­nie „Życie zaczy­na się po 40-tce” jest prawdzi­we. To, co na ten moment udało mi się ustal­ić to, że moje życie zawodowe, a dokład­niej drugie życie zawodowe zaczęło się właśnie po 40 ‑tce.

Pier­wsze życie zawodowe to była pra­ca na eta­cie. Przez 15 lat pra­cow­ałam w fir­mie, w obszarze spraw pra­cown­iczych. I jak to mówią w biz­ne­sie, po dra­binie kari­ery przeszłam od najniższego szczebla, od stanowiska stażys­t­ki, do najwyższego — dyrek­to­ra per­son­al­nego. To, że pra­cow­ałam w takim obszarze, że przeszłam różne etapy na ścieżce roz­wo­ju zawodowego spraw­iło, że miałam niepow­tarzal­ną okazję, aby obser­wować jak różni ludzie, na różnych stanowiskach, z różnym wyk­sz­tałce­niem i doświad­cze­niem zma­ga­ją się z sil­ny­mi, trud­ny­mi emoc­ja­mi i ze stre­sem. I jak ta nieu­miejęt­ność radzenia sobie z tym rozwala im życie. Częs­to bard­zo dosłownie.

Moje pier­wsze życie zawodowe przeszło do lamusa.

A co w tym drugim życiu zawodowym robię?

Pomagam kobi­etom, w szczegól­noś­ci mamom, uspokoić umysł. Po to, aby ze spoko­jem, z cier­pli­woś­cią i z wiarą we własne możli­woś­ci panowały nad chaosem dnia codzi­en­nego. Moje mot­to to „Mniej dra­matu, więcej miłości”.

Stąd wyko­rzys­tu­jąc moje 15-let­nie doświad­cze­nie w pra­cy z ludź­mi, doświad­cze­nie w byciu mamą nas­to­lat­ka i byciu osobą, której jeszcze niedawno brakowało pewnoś­ci siebie, która była spar­al­iżowana przez stra­ch, własne obawy i oczeki­wa­nia innych, jestem tutaj po to, aby wspier­ać Cię w Two­jej drodze do odmienionego życia.

Aby pomóc Ci budować pewność siebie, która doda Ci odwa­gi.
Aby pra­cow­ać nad Two­ją samoak­cep­tacją, która pokona strach.

Po to, abyś mogła speł­ni­ać swo­je marzenia. Bo jak mówi Jakub Bączek „Marzenia się nie speł­ni­a­ją. Marzenia się speł­nia.” A także po to, aby w obliczu śmier­ci, w Twoim ostat­nim dniu życia, nie zawład­nął Tobą żal, że „Tyle mogłam zro­bić…”, „Tyle mogłam zobaczyć…”, „Tyle mogłam przeżyć…” Abyś nie żałowała, że nie miałaś odwa­gi, by żyć w zgodzie ze sobą, a nie z oczeki­wa­ni­a­mi innych ludzi.

Żyj! albo Żałuj! — Wybór, jak zawsze, należy do Ciebi

Skontaktuj się bezpośrednio z Małgorzata Łuczkowska

Wypełnij i wyślij poniższy formularz