[fusion_builder_container hundred_percent=“no” equal_height_columns=“no” menu_anchor=”” hide_on_mobile=“small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=“center cen­ter” background_repeat=“no-repeat” fade=“no” background_parallax=“none” parallax_speed=“0.3” video_mp4=”” video_webm=”” video_ogv=”” video_url=”” video_aspect_ratio=“16:9” video_loop=“yes” video_mute=“yes” overlay_color=”” video_preview_image=”” border_size=”” border_color=”” border_style=“solid” padding_top=”” padding_bottom=”” padding_left=”” padding_right=“”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=“1_1” layout=“1_1” background_position=“left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=“solid” border_position=“all” spacing=“yes” background_image=”” background_repeat=“no-repeat” padding_top=”” padding_right=”” padding_bottom=”” padding_left=”” margin_top=“0px” margin_bottom=“0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=“0.3” animation_direction=“left” hide_on_mobile=“small-visibility,medium-visibility,large-visibility” center_content=“no” last=“no” min_height=”” hover_type=“none” link=“”][fusion_text]

Elż­bi­eta Klus­ka (coachingkryzysowy.pl): Została Pani właśnie cer­ty­fikowanym i akredy­towanym Coachem Kryzysowym, grat­u­lu­ję! Jest Pani również coachem, trenerem, psy­chope­d­a­gogiem oraz socjoter­apeutką. Co skłoniło Panią do wyboru takiej dodatkowej spec­jal­iza­cji jaką jest coach­ing kryzysowy?

Renata MyczkaRena­ta Mycz­ka: Moja dro­ga do zosta­nia coachem kryzysowym rozpoczęła się już kilka­naś­cie lat temu, kiedy zde­cy­dowałam się na stu­dia psy­cho­log­iczno – ped­a­gog­iczne. Wiedzi­ałam, że chcę pra­cow­ać z ludź­mi i poma­gać im.

Same stu­dia nie dają jed­nak wystar­cza­jącej wiedzy i umiejęt­noś­ci, więc zaczęłam prak­tykować i uczyć się dalej. Tak skończyłam socjoter­apię, coach­ing, akademię tren­erów oraz 1,5- ra roczne szkole­nie w psy­choter­apii poz­naw­c­zo – behawioralnej.

Ele­mentem jed­nak kluc­zowym do wybra­nia spec­jal­iza­cji coachin­gu kryzysowego była pra­ca jeden na jeden z klien­ta­mi w moim gabinecie coachingowym.

Okaza­ło się bowiem, że bard­zo dużo moich klien­tów doświad­cza trud­noś­ci, które wyda­ją się dla nich nie do przekroczenia i sam trady­cyjny coach­ing mógł­by jedynie pogłębić ich stan.

Potrze­bowałam zatem nowych narzędzi, wiedzy i spec­jal­iza­cji, by móc real­nie i sen­sown­ie pomóc im wyjść z kryzysu.

Z jaki­mi rodza­ja­mi kryzysów Pani pracu­je? Jacy klien­ci mogą się do Pani zgłosić?

Pracu­ję zarówno z kryzysa­mi, które pojaw­ia­ją się w życiu oso­bistym, jak i zawodowym. Doświad­cze­nie i  życie pokaza­ło mi, że wielu z moich klien­tów doświad­cza trud­noś­ci, które subiek­ty­wnie wyda­ją im się nie do pokonania.

Bywa tak, że zewnętrznie funkcjonu­ją oni całkiem poprawnie zakłada­jąc swego rodza­ju maskę na twarz – nie chcą być bowiem postrze­gani przez innych jako „nieda­ją­cy sobie rady w  życiu” —  i „jakoś” łączą koniec z końcem.

Fak­ty­cznie jed­nak doświad­cza­ją trud­nych, zróżni­cow­anych emocji, z który­mi sobie nie radzą. Ponieważ nie mają opar­cia w najbliższych lub nie odczuwa­ją tego wspar­cia, zaczy­na­ją wyco­fy­wać się z życia społecznego, co wpły­wa na obniże­nie ich poczu­cia włas­nej wartoś­ci i jedynie pogłębia stan kryzysu.

W prak­tyce przy­chodzą do mnie oso­by, które utraciły kogoś bliskiego, które są w trak­cie roz­wodu, prob­lemów w relacji,  utraciły lub zmieniły pracę, również takie oso­by, w których życiu wydarzyło się coś trau­maty­cznego, minął jak­iś okres, a one nie potrafią poradz­ić sobie np. z poczu­ciem winy, czy doz­nanej krzywdy.

Przy­chodzą również klien­ci, którzy doświad­cza­ją tzw. kryzysów egzys­tenc­jal­nych, a więc związanych z ważny­mi dla nas wartoś­ci­a­mi, dylemata­mi, oso­by, które np. w wieku śred­nim zas­tanaw­ia­ją się nad istotą i sensem swo­jego życia, nad tym, co udało im się osiągnąć, a co niekoniecznie.

Co uważa Pani, dla siebie, za najważniejsze/najcenniejsze w pra­cy coacha kryzysowego?

Myślę, że w pra­cy coacha kryzysowego najważniejsze są dwie rzeczy: kom­pe­tenc­je (niezbędne, by klient otrzy­mał fachową i pro­fesjon­al­ną pomoc) i umiejęt­noś­ci (słuchanie, empa­tia, budowanie relacji opartej na zaufaniu).

Pra­ca coacha kryzysowego jest wyma­ga­ją­ca, spo­tykamy się z trud­ny­mi sytu­ac­ja­mi, a jed­nocześnie daje ogrom satys­fakcji. Nie ma bowiem więk­szej nagrody w pra­cy coacha kryzysowego niż klient, który odzysku­je znowu chęć do życia, staw­ia sobie cele i budu­je nową wiz­ję siebie.

Nic tak nie cieszy i nie daje ogro­mu satys­fakcji jak świado­mość, że dru­ga oso­ba nie tylko wyszła z kryzy­su, ale też osiągnęła pro­gres i zmianę.

Jaką ma Pani wiz­ję (plany) włas­nego roz­wo­ju zawodowego w najbliższej przyszłości?

Na pewno rozwój, rozwój i jeszcze raz rozwój. Myślę o stworze­niu grup wspar­cia dla osób będą­cych w kryzysie. Chcę orga­ni­zować co miesięczne spotka­nia, by szerzyć wiz­ję pro­fesjon­al­nego pode­jś­cia do coachin­gu w moim otoczeniu/ środowisku. W planach też jest dokończe­nie cer­ty­fikacji między­nar­o­dowej coacha. A co dalej? – czas pokaże : )

Dzięku­ję bard­zo za intere­su­jącą roz­mowę i życzę dal­szych sukcesów.

Wywiadu udzielała: 

Rena­ta Mycz­ka cer­ty­fikowany i akredy­towany Coach Kryzysowy nr cer­ty­fikatu: 5/05/PTPT/2015.

Przyj­mu­je w Byd­goszczy.

Zaprasza­my gorą­co do odwiedzenia strony www.CentrumRozwoju.com.pl

Kon­takt:
renata.myczka@gmail.com
nr tel.: 504 860 530

[/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj