Biorąc pod uwagę obec­ne nasyce­nie rynku coachin­gowego w Polsce, jakikol­wiek brak jego ure­g­u­lowa­nia, jed­nym z kluczy do sukce­su jest specjalizacja.

Między baj­ki moż­na włożyć stwierdze­nie, że każdy coach może coa­chować każdego klien­ta. To mit bard­zo chęt­nie rozpowszech­ni­any m.in. przez niek­tóre firmy szkolące coachów, dzię­ki które­mu tworzy się wraże­nie, że każdy może być coachem i znaleźć swo­je miejs­ca na rynku.

Praw­da jest inna. Zawód coacha jest zawo­dem takim samym jak każdy inny. Wyma­ga kwal­i­fikacji, doświad­czenia oraz – co najważniejsze – określonych predyspozycji.

A zatem NIE KAŻDY może być coachem. Koniec krop­ka. W szczegól­noś­ci nie każdy może być dobrym coachem.

Tak jak nie każdy może być dobrym chirurgiem, muzykiem czy nauczycielem. 

Cechą dobrego coacha jest m.in. spec­jal­iza­c­ja. Im węższa i bardziej poszuki­wana na rynku, tym więk­sze jest praw­dopodobieńst­wo osiąg­nię­cia zawodowego i biz­ne­sowego sukcesu.

Biorąc pod uwagę aktu­al­ną sytu­ację na rynku pra­cy, warun­ki pra­cy, wyma­gania jakie staw­ia­ją pra­co­daw­cy, nieustan­ny pęd ku kari­erze, oczeki­wa­nia społeczne i wynika­jącego z tego wszys­tkiego wyso­ki poziom stre­su, frus­tracji, a cza­sa­mi wręcz traumy, coach­ing kryzysowy jest jed­ną z najszy­b­ciej rozwi­ja­ją­cych się specjalizacji.

Biorąc pod uwagę drogę jaka musi prze­jść coach, aby uzyskać sta­tus coach kryzysowego, konieczne dodatkowe wyma­gania, jest to także jed­na z najrzad­szych i najbardziej poszuki­wanych na rynku spec­jal­iza­cji (tym samym bard­zo lukratywnych). 

Daje ona bard­zo sil­ną przewagę konkurencyjną! 

Choć­by dlat­ego, że zde­cy­dowana więk­szość coach’ów nie ma żad­nych kwal­i­fikacji, aby pra­cow­ać z osoba­mi zna­j­du­ją­cy­mi się w kryzysie (brak takich kwal­i­fikacji skutku­je tylko pogorsze­niem stanu klien­ta – coachee).

W ciągu ostat­nich 3 lat obser­wu­je­my wzmożoną ilość zapy­tań o możli­wość prowadzenia sesji coachin­gu kryzysowego (w tym w szczegól­noś­ci płyną­cych z korporacji).

Ten­denc­ja ta z miesią­ca na miesiąc wyraźnie się nasi­la, co pozwala wys­nuć wniosek, ze zapotrze­bowanie na coachów kryzysowych będzie sys­tem­aty­cznie rosnąć 

Pon­ad to staw­ki godzi­nowe za coach­ing kryzysowy są znacznie wyższe, niż w przy­pad­ku trady­cyjnego coachingu.

Wszys­tko to powodu­je, że spec­jal­iza­c­ja coach­ing kryzysowy jest jed­ną z niewielu spec­jal­iza­cji w coachin­gu, które pozwala­ją nie tylko na osiąg­nię­cie sukce­su biz­ne­sowego / zawodowego, ale także na uzyskanie wybit­nie unikalnych kom­pe­tencji i doświadczenia.